HISTORYHISTORY

Feudalizm | Z. Jelínek i K. Singer | RAZOV i Moryc Weiss | Pierwsza Republika | Druga Wojna Światowa | Czasy powojenne i nacjonalizacja | Socjalizm | Współczesność

Feudalizm

Butelka historyczna Tradycja produkcji wypalanek w Vizovicach jest bardzo stara, ma ponad czterysta lat. Pierwszy pisemny dowód o istnieniu gorzelni znajduje się w urbarzu państwa vizovickiego z 1585 roku, choć zapisy te dotycza późniejszego okresu a mianowicie połowy XVII wieku. Gorzelnia należała wówczas do vizovickiej szlachty i zlokalizowana była na rynku, później przeniesiono ją na ulice Štěpska, na przeciwko browaru nalezacego do miejscowego arystokraty. W czasach niepokoju (XVII – XVIII w.) Wschodnie Morawy stały sie celem wrogiej napaści. W tym czasie gorzelnia mocno ucierpiała i na swa odbudowe musiala czekać az do przejecia jej przez nowego wlasciciela hrabiego Prokopa Gervas Gollen. Przed rokiem 1725 hrabia wybudował całkiem nowa gorzelnie przy ulicy Stepskiej, która dysponowała piecioma miedzianymi kotłami, a jej budowa kosztowała 433 sztuki złota. Co sie w niej wypalało?

W tym czasie wypalano w niej głównie resztki słodu po produkcji piwa, później zaczęto wypalać zboże, z którego produkowano żytnią. Mniej więcej w połowie XVIII wieku zaczęto również wypalać słynną śliwowicę. Na poczatku była traktowana bardziej jako produkt uzupełniajacy asortyment niz jako produkt flagowy, ale z poczatkiem XIX wieku dzieki państwowym nagrodom jej produkcja nabrała wiekszego znaczenia.

Historyczna panorama Vizovic

W tamtych czasach region Vizovic ze wzgledu na korzystne warunki klimatyczne był bardzo sprzyjający uprawie drzew owocowych, a w szczególności śliw, które wyjatkowo dorodnie sie tam rozwijały. Na poczatku dwudziestego stulecia w okolicach Vizovic rosło 77 tysiecy drzew owocowych z czego znaczna cześć, bo az 68 tysiecy stanowiły śliwy. Ogromna liczba drzew owocowych stanowiła wazne źródło dochodów dla miejscowej ludności. Śliwki były suszone, przetwarzane na dzemy oraz oczywiście wytwarzano z nich śliwowice.

Gorzelnia przy ulicy Stepskiej przez długi okres czasu była jedyny przedsiebiorstwem tego typu w mieście. Nalezala ona do miejscowego arystokraty, który na sprzedazy produktów w niej wytworzonych zarabiał nie małe pieniadze, poniewaz gorzelnia miała monopol na produkcje alkoholu i miejscowa ludnosc nie miała zadnego wyboru, musiała kupować od niego. Marketingiem w tym czasie dla gorzelni była sieć pubów zlokalizowana w całym w regionie Vizovic (w samych Vizovicach było ich pieć ), poprzez która sprzedawano napoje alkoholowe wyprodukowane w gorzelni. Produkty te charakteryzował sie wysoka jakościa, o czym świadczyć moze zainteresowanie nimi przez zagraniczynych kupców.

Arystokacja prawdopodobnie nigdy nie prowadziła gorzelni sama, wiemy za to na pewno ze od połowy XVII wieku wynajmowali ja. Zydowscy dzierzawcy udowodnili swoja wartość – ostatní z nich Aaron Eichen, który pochodził z Lipnik nad Becvou kupił gorzelnie w 1860 roku od arystokraty i kontynuował działalność jako prywatne przedsiebiorstwo. Potem w roku 1888 sprzedał ja Simonowi Frishowi, który wynajmował sasiadujacy pański browar. Jednak jego działania nie przynosiły zadnych pozytywnych efektów, a doprowadziły najpierw do utraty browaru, ktory przestał funkcjonować w roku 1891, a niedługo potem w 1895 do sprzedania gorzelni.

Zygmunt Jelinek i Karol Singer

Zygmunt Jelinek Sposób zarzadzania gorzelnia nawiazywał do czasów feudalizmu, gdy to wlasciciele nie zarzadzali osobiscie swoim przedsiebiorstwami. Przed rokiem 1880 w gorzelni Eichena pojawia sie przodek słynnej rodziny Jelinków – Jakub, ktory jest tam osoba odpowiedzialna za produkcje. Nie długo po nim pojawia sie w firmir równiez jego syn Zikmund Jelinek, o którym wiemy, ze urodził sie w roku 1859 w Luhačovicach i ze w bardzo młodym wieku zostaje dyrektorem gorzelni (1882 – 1886). Kolejna młoda osoba stojaca na strazy sławy i chwały gorzelni w Vizovicach pojawiła sie w miescie niewiele później, bo juz w roku 1891. wtedy to 27-letni Karel Singer przeprowadzil sie do Vizovic i bardzo szybko …. Asserted. Zaczal od wanajecia gorzelni od Simona Frischa na przełomie 1892/93,by niedługo potem ja od niego dokupić w roku 1895, jak to było wcześniej wspomniane.

Pojawienie sie Zkimunda Jelinka i Karel Singera staje sie waznym punktem zwrotnym w rozwoju lokalnego przemysłu owocowego. Dotychczas rolnicy ogromne nadwyzki śliwek suszyli a nastepnie sprzedawali je kupcom, którzy z kolei dostarczali je na rynek austro – wegierski oraz hurtowo eksportowali za granice. Josef Weiss był jednym z najbardziej przedsiebiorczych kupców w Vizovicach, ale jeszcze lepsza opinia cieszył sie Karel Meisel ze Zlina, ktorego firma sprzedawała rocznie za granice do 200 wagonów suszonych śliwek poprzez firmy parowcowe z Triestu. Dobra koniunktura w tym czasie przyniosła całkiem przyzwoite zyski rówiez rolnikom, ale niestety sytuacja ta nie trwała wiecznie. W latach osiemdziesiatych dziewietnastego stulecia na rynku pojawiła sie konkurencja w postaci śliwek z Bośni, które przewyzszały walaskie pod wzgledem zarówno jakości jak i ceny i zaczeły stopniowo je wypierać z rynków zagranicznych i rynku krajowego. Z czasem okazało sie ze sliwki nie sa juz opłacalnym interesem, wiec rolnicy i kupcy zaczeli łamać sobie głowy co zrobić z nadwyzka owoców. Ostatecznie znaleziono cześciowe rozwiazanie – w latach 90-tych XIX wieku silnie promowana była działalność zwiazana produkcja śliwowicy. Ze wzgledu na duza popularność domowego wytwarzania śliwowicy bardzo szybko zaczeły powstawać małe zakłady wytwarzajace śliwowice i w ciagu zaledwie dziesieciu lat gorzelni przy Stepskiej przybyło trzech konkurentów na rynku.

Ówczesna produkcja Zygmunt Jelinek wykorzystał doświadczenie zyskane podczas zarządzania Gorzelnią Eichena (1882 - 1886) zakładając własną działalność przedsiębiorczą. Na przełomie lat 80. i 90. XIX wieku pracował jako kierownik gospody Franciszka Pravdíka przy ulicy Slušovskiej nr 425 i niewątpliwie już w tym okresie planował otwarcie własnej gorzelni. W 1891 roku wynajął parcelę za ulicą Chrastěšovską i pomimo nieprzychylnej postawy vizovickiego starostwa wybudował na niej „zakład produkcji napojów spirytusowych“ oraz magazyn. Na podstawie rozbudowy magazynu beczek można wnioskować, że zakład pana Jelinka zaczął wkrótce prosperować. Działalność przedsiębiorstwa na wynajętej parceli nie trwała długo.

Zikmund Jelinek dorobił się na tyle, że w 1897 roku za pośrednictwem Józefa Frankla, gorzelnika z Horní Lhoty, kupił gospodę Pravdíka, nr domu 425, w której był zatrudniony. Jeszcze w tym samym roku zbudował na podwórzu tego domu urządzenia do produkcji octu i destylacji a w 1899 roku pojawił się zupełnie nowy piętrowy budynek mieszkalny. Zygmunt Jelinek nie mieszkał w nim sam – gospodarstwo domowe prowadziła jego żona Berta, z którą miał pięcioro dzieci. Oprócz córek Marii, Karli i Heleny byli to dwaj synowie Rudolf i Włodzimierz Jelinkowie. Swój zakład Z. Jelinek rozbudowywał także na początku nowego wieku. Wybudowano gazownię (1902), wodociąg z Potoku Trestenskiego (1908 - 1909), rozbudowano gorzelnię i dobudowano pomieszczenia biurowe. Największym przedsięwzięciem przed pierwszą wojną światową była budowa magazynu wyrobów spirytusowych i wina jagodowego (znajdującego się również w programie produkcji) w 1913 roku. Gospoda w domu nr 425 już dawno ustąpiła miejsca rozrastającym się obiektom produkcyjnym. Chcąc zapobiec utracie miejsca zbytu Z. Jelinek kupił gospodę w Zádveřicach w 1907 r.

Pomimo wielu sukcesów zakład pana Jelinka nie mógł na razie konkurować z gorzelnią przy ulicy Štěpská mającą stuletnią tradycję a od 1895 roku również młodego, przedsiębiorczego właściciela. Karol Singer rozbudował zakład produkcyjny. Już w 1902 roku dobudowano piętro natomiast w 1913 roku wprowadzono nowe stanowisko destylacji. Marka "Pierwsza vizovicka gorzelnia Karola Singra" w przeciągu krótkiego czasu przyniosła rozgłos wołoskiej śliwowicy i jałowcówce daleko poza granicami Moraw. W 1904 roku firma otrzymała nagrodę państwową ministerstw handlu i rolnictwa a w 1910 roku medal na wystawie w Paryżu.

RAZOV i Moryc Weiss

Ówczesny prospekt Urodzaj w latach 90-tych XIX wieku nadal jednak przekraczał zapotrzebowanie obu gorzelni, więc miejscowi rolnicy zdecydowali się wziąć sprawy w swoje ręce i otworzyć własną gorzelnię. Założyli spółkę akcyjną, zakupili Młyn Maňasa przy szosie do Zádveřic i w 1894 roku otwarli tam gorzelnię. "Rolniczy akcyjny zakład przetwórstwa owoców Vizovice" nie istniał jednak zbyt długo, już w 1898 roku ukończył działalność z powodu niewydolności finansowej oraz przypuszczalnie ze względu na niekompetentne zarządzanie, lecz skrót spółki (RAZOV) stał się cenioną marką, którą stosowali nowi właściciele.

Długa tradycja i przykładnie prosperujące firmy zachęcały do naśladowania kolejnych przedsiębiorców. W skrócie przypomnijmy, że w 1902 roku Moryc Weiss rozpoczął produkcję destylatów na parceli obok gorzelni Jelinka za ulicą Chrastěšovską. Z. Jelinek, który stopniowo przesuwał produkcję w pobliże swojego domu przy ulicy Slušovskiej, w końcu sprzedał ten zakład M. Weissovi, prawdopodobnie w 1910 roku. W 1912 roku założył swoją gorzelnię Jan Hába, w 1923 roku Franciszek Kalenda, tego samego roku powstała także gorzelnia Spółki Gospodarczej. W 1927 roku powstała jeszcze gorzelnia Józefa Bajera a w 1931 roku Antoniego Kalendy.

Pierwsza Republika

Laborer Lata 20 były ciekawym okresem w historii zakładu Zygmunta Jelinka. Sześćdziesięciodwuletni założyciel firmy w 1921 roku odszedł na odpoczynek i przekazał prowadzenie firmy swoim synom Rudolfowi i Włodzimierzowi. Na cześć ojca zarejestrowali oni nazwę firmy "Zygmunta Jelinka synowie". Już pierwsza decyzja podjęta przez młodych braci okazała się być kluczowa dla późniejszego rozwoju. W 1921 roku kupili oni od Emila Kopeckiego niezbyt prosperujący Razov, i przenieśli tam część produkcji. Zakład w Razovie miał najlepsze perspektywy rozwoju z wszystkich gorzelni vizovickich ze względu na biegnącą w pobliżu linię kolejową oraz położenie za miastem umożliwiające rozbudowę na sąsiednich parcelach. Wkrótce potem bracia Jelinkowie przystąpili do budowy bocznicy do zakładu, w ciągu kolejnych lat w Razovie wyrosła nowa gorzelnia, destylarnia, fermentownia, cztery magazyny i inne obiekty technologiczne. Firma ekspandowała też za granice. W 1923 roku zawarła umowę licencyjną z francuską firmą J. Denis, H. Mounié & Co., która zapewniała ekskluzywne prawa do produkcji destylatu winnego i koniaku i import win z okręgu Cognac.

W planach było stopniowe przesunięcie całej produkcji do Razova, lecz tego posunięcia już nie zrealizowano. W 1926 roku obaj bracia rozstali się i każdy prowadził działalność na własny rachunek. Rudolf Jelinek zostawił sobie zakład w Razovie, przy czym firma nosiła jego imię i nazwisko, natomiast Włodzimierz prowadził działalność pod firmą "Zygmunta Jelinka synowie" w obiekcie przy ulicy Slušovskiej. Ograniczone moce produkcyjne zakładu rozwiązał W. Jelinek w 1927 roku kupując budynek Spółdzielni Gospodarczej przy dworcu, w którym szybko wybudował gorzelnię z destylarnią i fermentowniami. Podwórze domu przy ulicy Slušovskiej służyło nadal jako magazyn produktów.

Ówczesna produkcja W 1934 roku Rudolf Jelinek wprowadził program produkcyjny, który rozsławił jego nazwisko i miasto Vizovice w skali światowej. Były to destylaty koszerne, czyli wyroby, do produkcji których zastosowano tylko surowce, urządzenia i metody zgodne z przepisami ortodoksyjnej wiary żydowskiej. Wspomniana produkcja (początkowo produkowano śliwowicę i jałowcówkę) wymagała sporych inwestycji, ale zwróciły się one R. Jelinkovi bardzo szybko po wprowadzeniu destylatów koszernych na rynki zamorskie. Objętość eksportu wzrastała głównie w latach przed drugą wojną światową. Oprócz destylatów koszernych asortyment produkcji obejmował także koniak, wódki z jabłek i wysłodzin.

W poniekąd trudniejszej sytuacji znajdowała się przed wojną firma Zygmunta Jelinka Synowie. Zaciągnięte przez nią pożyczki umożliwiły ekspansję głównie na rynek słowacki (filia w Bratysławie) a eksport zagraniczny zakład W. Jelinka rozpoczął dopiero w 1938 roku.

Pomimo niezaprzeczalnych sukcesów odnoszonych przez Rudolfa Jelinka w latach 30-tych największą firmą była Pierwsza Vizovicka Gorzelnia Karola Singera. Jej założyciel powierzył prowadzenie firmy swoim utalentowanym synom: Bedřich był wspólnikiem i zajmował się handlem hurtowym, Arnošt był prokurentem. W 1932 roku Singer uzyskał licencję na produkcję francuskiej brandy Napoleon i naśladując Jelinka rozpoczął produkcję destylatów koszernych na eksport.

Druga Wojna Światowa

Pracownicy gorzelni Singera, lata 40-te Druga Wojna Światowa przyniosła ciezkie czasy dla gorzelnictwa w Vizovicach. Zarowno rodzina Jelinków jak i rodzina Singerów były rodzinami zydowskimi i z tego tez powodu groziło im ogromne niebezpieczenstwo. Bendrichowi Singerowi udało sie uciec tuz przed niemiecka okupacja. Rudolf Jelinek wyjechał na jakiś czas doUSA, ale wrócił. Jeszcze przez rok pracował w gorzelni, która funkcjonowała na bardzo ograniczonych zasadach, a w roku 1940 została mu odebrana jako majatek zydowski. Karel Singer był zmuszony odsprzedać swoja firme Niemcom sudeckim braciom Pfeiffer w roku 1941, w tym samym roku fanatyczny nazista Ernst Gabriel „kupił“ gorzelnie Rudolfa Jelinka. Firma „Synowie Zikmunda Jelinka“ nie wzbudzała wówczas wiekszego zainteresowania. Dlatego tez podczas wojny pozostawał pod narzucona jej administracja.

Sposób w jaki nowe kierownictwo prowadziło interesy z pewościa nie przynosił zadnych korzyści firmiom. E. Gabrielowi brakowało talentu przedsiebiorcy jaki posiadał R.Jelinek, a bracia Pfeiffer w niecałe dwa lata swymi poczynaniami praktycznie doprowadzili do upadku przedsiebiorstwo Singera.

Jednak o wiele gorszy los spotkał same rodziny Jelinka i Singera. Valdimir Jelinek zginał w Flossenbürg, a pozostali członkowie rodziny, właczajac w to małe dzieci zostali zamordowani w komorach gazowych w Auswitzch. Tylko dwóm synom Rudolfa Jelinka udało sie przezyć – Zdenkowi i Jiremu. Starszy z nich Zdenek ukrywał sie a nastepnie wstapił w szeregi ruchu oporu. Jiremu udało sie przezyć piekło obozów koncentracyjnych.

Czasy powojenne i nacjonalizacja

Młody Zdeněk Jelinek Gdy wojska wyzwoleńcze zaczeły sie zblizać tymczasowi szefowie / kierownictwo / właściciele / zarzadcy gorzelni w Vizovicach uciekli wraz z załadowana skradziona własnościa. Powojenna odbudowa nie była łatwym zadaniem poniewaz to czego Niemcy nie zdołali ukraść, zdane było na łaske Armii Czerwonej. Pomimo to Zdenkowi Jelinkowi udało sie w rolu 1945 uruchomić produkcje, w szczególności dzieki wysokim dotacjom rzadowym. Odnowiona firma jako znaczacy eksporter , a co za tym idzie zrodło twardej waluty ciszyła sie przychylnoscia panstwa. Obrotny Zdenek Jelinek zaja sie rowniez osierocona firma swojego wujka Vladimira. Powazna choroba nie pozwoliła mu jedna na rozwiniecie swojego talentu jako przedsiabiorcy, ktory to talent odziedziczył po ojcu. Wiosna 1946 roku zmarł na gruźlice. Firma straciła poczucie bezpieczenstwa, poniewaz młody Jiri Jelinek nie osiagnal jeszcze pełnoletności.

Zarzadem gorzelni nalezacej do Singera po wyzwoleniu z powodu skomplikowanych warunkow zaja sie przedwojenny sekretarz Josef Weinstein. Na jesieni 1946 roku firma wróciła w rece ostatniego właściciela Bedricha Singera, który wrócił z emigracji z Południowej Afryki. Bezzwłocznie rozpoczał on skupowanie ziemi wokół Razova, gdzie zamierzał przenieść produkcje z ulicy Stepskiej gdzie nie starczało juz miejsca.

Komunistyczny przewrót w lutym 1948 zniweczył wszelkie plany. Natchmiast 28 lutego gorzelni został narzucony zarzad państwowy, a w kwietniu tego samego roku firma została znacjonalizowana. B. Singer wrócił do Chile, do kraju do którgo juz wczesniej uciekł przed Nazistami. Jiri Jelinek przez jakiś czas przebywał w Vizovicach, ale w 1949 wraz z zona Jarmiła i ich córka Irena wyemigrowali do Izraela. Przed wyjazdem dał swoje pozowlenie państwu na zarejstrowanie oryginalnego znaku towarowego R.JELINEK.

Socjalizm

Okres socjalizmu Natychmiast w roku 1984 gorzelnia w Vizovicach była właczona do państwowego przedsiabiortswa Morawskie destylaty i ocet z Brna. W kolejnych latach w wyniku czestych reorganizacji stawało sie ono czescia róznych przedsiabiorstw panstwowych, aby ostatecznie w roku 1966 przybrać nastepujaca forme / kształt: Vizovice funkcjonowały jako zakład numer 6 Słowackich Konserwatów w Uherske Hradiste. Ze wzgledu na fakt ze znak towarowy, który był własnościa państwa, a ktory cieszył sie duza popularnoscia za granica produkcja była nastawiona na eksport z naciskiem na destylaty koszerne. Zakład w Razov był przeznaczony do tego właśnie celu, w zwiazku z czym został on wyposazony w nowe pomieszczenia do procesu fermentacji, magazyny a takze stopniowa ogólna modernizacja. W dobie socjalizmu gorzelnia w Vizovicach była czesto wyrozniana nagroda dla „Wzorowego zakładu eksportowego“ osiagała do 85% udziału krajowym / państwowym eksporcie alkoholi. USA, Australia i Europa Zachodnia były głównymi importerami. Produkcja na rynek krajowy była ograniczona i tylko gorzelnia przy ulicy Stepskiej ( …) był przeznaczona do tego celu. W roku 1974 produkcja w tym zakładzie została wstrzymana a budynki zostały przeznaczone do celów magazynowych.

Współczesność

Wybór obecnego asortymentu produktów Znaczna zmiana nastapiła około roku 1989. była filia Słowacke konzervarny (Słowackie Konserwaty) została przekształcona w niezalezna spółke o nazwie RUDOLF JELÍNEK – przedsiabiorstwo państwowe, które nastepnie zostało sprywatyzowane w drodze drugiego etapu prywatyzacji COUPON. To dało ostateczny kształt firmie - RUDOLF JELÍNEK S.A. Poczatkowo resultaty były …. , ale po roku 1998 gdy nowa wiekszosciowy właściciel przejał firme (MORAVIA HOLDING a.s.) i pod nowym zarzadem nastapiła pozytywna zmiana aprzedsiebiortstwozaczeło przynosic stałe zyski. Do pewnego stopnia produkcja była skoncentrowana na Śliwowicy i innych markowych alkoholach, podczas gdy produktem flagowym wciaz były destylaty koszerne ( szczegolnie te przeznaczone na eksport do USA).W ostatnich latach Plum Vodka stał sie hitem / przebojem rynkowym, co potwierdza wizerunek firmy jako zakładu specjalizujecego sie w śliwkach. Ostatní właściciel Jiri Jelinek, który zmarł w USA w roku 1990, nie dozył czasów aby móc zobaczyć radyalne zmany jakie nastapiły w firmie. Jednakze, jego rodzinne dziedzictwo i ponad stuletnia tradycja vizovickiej gorzelni jest pomyślnie kontynuowane.

top



© 2005 CREATED BY EUNECO

Niniejsze strony zostały współfinansowane przez Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego oraz Ministerstwo Przemysłu i Handlu